Dwa tygodnie temu miałam przyjemność poznać Martynę. Pierwsze spotkanie, pierwszy uścisk dłoni, pierwsze "dzień dobry". Jak na pierwszej randce. Jednak w tym przypadku poprzeczka była dużo wyżej. Przed mężczyzną da radę zatuszować niedociągnięcia. Kobieta jest w stanie zauważyć każdą niedoskonałość. Niedopracowana fryzura, niedomalowane paznokcie czy też źle dobrane dodatki. Jak mówiłam - dużo trudniej zaimponować kobiecie. Na szczęście stres szybko minął.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olsztyńskie blogerki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olsztyńskie blogerki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 lipca 2014
czwartek, 16 maja 2013
Olsztyńskie Blogerki - spotkanie
O naszym spotkaniu Olsztyńskich Blogerek już troszkę napisałam
w poprzednim poście Kobieta
jednak nie była bym sobą, gdybym nie skończyłabym na jednym :)
Chciałam podziękować wszystkim uczestniczkom, które przyjęły mnie do swojego grona. I chociaż różnorodność wśród blogerek była przeogromna...to nie dały mi odczuć, że nie pasuję :)
I chociaż miałam lekkiego stracha, to dzięki pomocy Karoli, Moniki i Małgosi... wkroczyłam na spotkanie dumno i (mam nadzieje) dostojnie ;P
Oczywiście zanim tam dotarłam miałam walkę z suszarką, wisiorkiem-który się rozerwał przed samym wyjściem no i oczywiście deszczykiem, który pomógł mi podkreślić cały mój blichtr ;) i przetestować wodoodporny liner (działa!)
poniedziałek, 13 maja 2013
kobieta
W sobotę miałam ogromną przyjemność uczestniczyć
w spotkaniu Olsztyńskich Blogerek :)
Szłam tam z worem emocji.
Z jednej strony ogromna radość, szczęście oraz podniecenie jak u małego brzdąca przed Wigilią :D i worem prezentów... z drugiej strony czułam lęk, strach oraz zaniepokojenie ... bo chociaż jestem gadułą i uwielbiam towarzystwo ludzi... to jednak, gdy mam do czynienia z tak liczną grupą kobiet z równie silnymi osobowościami, czuje się onieśmielona...
Wychodziłam z założenia, że wiem na czym polega życie, na czym polega bycie kobietą, że znam definicję marzeń spełnionych... tu okazało się, że mogę się mylić, że jednak jeszcze mam sporo do nadrobienia :)
w spotkaniu Olsztyńskich Blogerek :)
Szłam tam z worem emocji.
Z jednej strony ogromna radość, szczęście oraz podniecenie jak u małego brzdąca przed Wigilią :D i worem prezentów... z drugiej strony czułam lęk, strach oraz zaniepokojenie ... bo chociaż jestem gadułą i uwielbiam towarzystwo ludzi... to jednak, gdy mam do czynienia z tak liczną grupą kobiet z równie silnymi osobowościami, czuje się onieśmielona...
Wychodziłam z założenia, że wiem na czym polega życie, na czym polega bycie kobietą, że znam definicję marzeń spełnionych... tu okazało się, że mogę się mylić, że jednak jeszcze mam sporo do nadrobienia :)
poniedziałek, 6 maja 2013
nie_bycie
przeprowadzka, wykończeniówka, upadające zdrowie....
i tak zaległości w mym blogu - HAOS! :D
ale spokojnie ;)
dziś tylko mała sesja-na szybkiego, by pochwalić się wam co już osiągneliśmy :D
Niestety nie wszystkie pokoje są ukończone czy też osoby w nim drzemające troszkę za bardzo wchodziły w kadr ;) tak skupiłam się tylko na tych, gdzie czy w nocy czy w dzień, można poruszać się bezproblemowo :)
w towarzystwie naszego Tymoteusza ;)
mam nadzieje, że spodoba się Wam to, co własnymi rączkami stworzyliśmy :D
Reszta za jakiś czas :)
i tak zaległości w mym blogu - HAOS! :D
ale spokojnie ;)
dziś tylko mała sesja-na szybkiego, by pochwalić się wam co już osiągneliśmy :D
Niestety nie wszystkie pokoje są ukończone czy też osoby w nim drzemające troszkę za bardzo wchodziły w kadr ;) tak skupiłam się tylko na tych, gdzie czy w nocy czy w dzień, można poruszać się bezproblemowo :)
w towarzystwie naszego Tymoteusza ;)
mam nadzieje, że spodoba się Wam to, co własnymi rączkami stworzyliśmy :D
Reszta za jakiś czas :)
| nasze :) |
czwartek, 11 kwietnia 2013
nauka alfabetu
szybki pościk...
a tyle by się chciało poopowiadać :D
a tak mało czasu... niech ktoś mi podrzuci parę godzin, bym miała w zapasie :D
Po pierwsze primo ;)
zrobiłam projekt plakacików z alfabetem dla naszych pociech :D
gdy zobaczyłam jak synek koleżanki pięknie nauczył się alfabeciku,
na podstawie pudełek proszków do prania i całej tej chęmi...
a ma jobla na tym punkcie ;P (nasza mała "praleczka")
stwierdziłam, że i może ja się pobawię
w "naukę alfabetu" :D
mam nadzieje, że Wam przypadnie do gustu,
a wasze bomble chętnie będą z niego korzystać :D
a tyle by się chciało poopowiadać :D
a tak mało czasu... niech ktoś mi podrzuci parę godzin, bym miała w zapasie :D
Po pierwsze primo ;)
zrobiłam projekt plakacików z alfabetem dla naszych pociech :D
gdy zobaczyłam jak synek koleżanki pięknie nauczył się alfabeciku,
na podstawie pudełek proszków do prania i całej tej chęmi...
a ma jobla na tym punkcie ;P (nasza mała "praleczka")
stwierdziłam, że i może ja się pobawię
w "naukę alfabetu" :D
mam nadzieje, że Wam przypadnie do gustu,
a wasze bomble chętnie będą z niego korzystać :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)




