Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 kwietnia 2014

Blogerki z Warmii i Mazur

Dzień kobiet, to nasze święto.
Dzień, w którym każda kobieta powinna być rozpieszczona.
A wszystko w otoczce bukietów kwiatów :)




8 marca... dzień, w którym nie powinno zabraknąć miłych niespodzianek. W tym roku nie mogło być inaczej. Otrzymałam sporo prezentów. Na pewno dużo więcej niż mogłam się spodziewać. Wszystko za sprawą... nie, nie tego jedynego ;) a raczej tej jedynej.... 

czwartek, 13 marca 2014

Cytryna_ciekawy osobnik

W zeszły weekend uczestniczyłam na spotkaniu blogerów.
Tym razem o tematyce bardziej kobiecej.
Wiedzą jak się umalować, jak się obrać,by dobrze wygląda i jakich mazideł używać.
Umiejętność niby łatwa, a nawet oczywista jeśli chodzi o kobiety....
jednak dla mnie nadal nie do ogarnięcia.


Ciekawiło mnie, jakie to osobowości kryją się za tymi makijażami.
No i jakby nie było, kolejna możliwość na wypicie pysznej kawy w babskim towarzystwie ;)

czwartek, 16 maja 2013

Olsztyńskie Blogerki - spotkanie


O naszym spotkaniu Olsztyńskich Blogerek już troszkę napisałam
w poprzednim poście Kobieta
jednak nie była bym sobą, gdybym nie skończyłabym na jednym :)

Chciałam podziękować wszystkim uczestniczkom, które przyjęły mnie do swojego grona. I chociaż różnorodność wśród blogerek była przeogromna...to nie dały mi odczuć, że nie pasuję :)
I chociaż miałam lekkiego stracha, to dzięki pomocy Karoli, Moniki i Małgosi... wkroczyłam na spotkanie dumno i (mam nadzieje) dostojnie ;P


Oczywiście zanim tam dotarłam miałam walkę z suszarką, wisiorkiem-który się rozerwał przed samym wyjściem no i oczywiście deszczykiem, który pomógł mi podkreślić cały mój blichtr ;) i przetestować wodoodporny liner (działa!)

poniedziałek, 13 maja 2013

kobieta

W sobotę miałam ogromną przyjemność uczestniczyć
w spotkaniu Olsztyńskich Blogerek :)
Szłam tam z worem emocji.
Z jednej strony ogromna radość, szczęście oraz podniecenie jak u małego brzdąca przed Wigilią :D i worem prezentów... z drugiej strony czułam lęk, strach oraz zaniepokojenie ... bo chociaż jestem gadułą i uwielbiam towarzystwo ludzi... to jednak, gdy mam do czynienia z tak liczną grupą kobiet z równie silnymi osobowościami, czuje się onieśmielona...


Wychodziłam z założenia, że wiem na czym polega życie, na czym polega bycie kobietą, że znam definicję marzeń spełnionych... tu okazało się, że mogę się mylić, że jednak jeszcze mam sporo do nadrobienia :)