poniedziałek, 22 września 2014

DIY_doniczki


Za dziada pradziada przekazywano domowe skarby. Czy to antyczna szafa, czy też stara zastawa. Kobieta bez wianka i rodzinnego posagu, nie byłaby dobrą partią. W filmach nadal wykorzystuje się motywy rodzinnych fortunach. W życiu? Nie do końca. Poza migreną, czy też globusem, którego otrzymałam w spadku po dziadku, niestety nic innego nie otrzymałam. No więc sama kupuję pierścionki, piorę prześcieradła, kompletuję zastawę. Jedynie o szklanki nie muszę się martwić.
Nie dość, że na parapetówę sporo tego nam przybyły-odziwo, to jeszcze mam sporo skarbów zza czasu pracy za barem. Longery, wishkaczówki, short-y.... Kawa w dużym kubku, czy może expresso. Co chcesz. Szklanek ci u nas dostatek. Jednak co zrobić, gdy jednego masz za dużo a innego ci brak? Wykorzystaj, to co jest. Tak też zrobiłam z naszymi kubkami. Zamiast wyrzucać odtłuczone szklanki, wykorzystałam je jako doniczki na małe kwiatki. Wystarczy trochę ziemi, pana z kwiatkiem i gotowe. Szybka i łatwa forma dekorowania wnętrza. Idealny sposób na ożywienie pomieszczenia, pozbycia się nielubianych kubków, jak i zdobycia kolejnego pretekstu do otrzymania kwiatów.












Inne DIY - link

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

zamówienia proszę kierować pod adresem: biuro@kolorowanka.eu 

*wszelkie prawa zastrzeżone! drukowanie, powielanie i wykorzystywanie zdjęć dla własnych celów zabronione

31 komentarzy:

  1. fajny pomysł

    zapraszam http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      postaram się zawitać jak najszybciej :D

      Usuń
  2. Pewnie i bardzo ciekawie to wygląda, ja lubię w stare ale ładne filiżanki przerabiać na świeczniki, do środka jakieś kamyczki ozdobne, świeczka i voila wygląda ślicznie. :)

    Pozdrawiam, Liryczny Zakątek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też świetny sposób :) będę musiała tez spróbować :D
      i na pewno odwiedzę :D

      Usuń
  3. Fajny sposób na wykorzystanie nieprzydatnych kubeczków :). Pewnie nie wzięłabym takiej zmiany pod uwagę, a efekt świetny i oszczędny! Pozdrawiam słonecznie w ten deszczowy dzień.
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. A u ciebie jak zwykle kreatywnie Kolorowanko :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to mam nadzieję, że kolejne wpisy z innymi pomysłami też cię zainteresują :D

      Usuń
  5. mam w domu dwa takie kubeczki ale nigdy bym nie wpadła na pomysł, żeby posadzić w nich np.zioła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli zioła, to użyj piasku z piaskownicy...lub zmieszaj ziemię z granulatem...
      zioła mogą się nie przebić przez ciężką ziemię. Taka mała wskazówka ;)

      Usuń
  6. ja dziś na dzień dobry zbiłam jeden kubek, mogę zakupić nowy :D fajnie to u Ciebie wygląda, piękne są te kubeczki, białe, proste, idealne :) niestety jakbym moją kolekcję, która mi po studiach została, na doniczki użyła, to mój zmysł estetyczny by szału dostał :D kubki mam ładne, ale każdy z osobna :D w ogóle za każdym razem jak tu zaglądam, to coraz bardziej chcę mieć swojego zwierzaka :) Twoje koty są boskie, a nad najmłodszym się rozpływam wręcz ^^ pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze kubki do kawy też są przeróżne :D żaden się nie powtarza ;P
      Tu się udało, że użyłam kubeczków, na których maluję. Co do kociaków :) mała daje dużo radości i ciekawie wpływa na całą resztę domowników :)

      Usuń
    2. kiedy w moim domu rodzinnym pojawił się szczeniak, to też wprowadził mnóstwo zmian :) największa to taka, że 2-letnia teraz suczka czuje się panią domu, a wszyscy domownicy rozmawiają z nim (ooo tak) jak z małym bobasem :D i on im oczywiście odpowiada, więc to są niekończące się rozmowy :D

      Usuń
  7. Świetny pomysł.ja w kubkach trzymam zioła,właśnie mam ukochaną bazylię.
    Rude kocisko i wrzosy pięknoty!!!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D nasz rudzielec Tymoteusz również pozdrawia :D Co jak co, ale jest przepiękny :D
      Chociaż on ;P

      Usuń
  8. Fajny i ciekawy pomysł :) Twój milusiński świetnie pozuje z wrzosem :) Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tymoteusz uwielbia pozować. Ogólnie duży narcyzm z niego :D
      Gdy ktoś przyjdzie, od razu pręży się przed gośćmi :D a gdy robię tylko zdjęcia-sam wskakuje-niby przypadkiem :D

      Usuń
  9. Świetny pomysł na doniczki. :) Śliczniutkie masz kotki.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezły pomysł, a mnie zauroczył kot… cudny:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no kochane te nasze futrzaki :D
      dziękuję :)

      Usuń
  11. Nie używam szklanek jako doniczek (doniczka musi być z materiału przepuszczającego powietrze albo mieć otwory, bo inaczej roślina nie ma wentylacji i korzenie powoli mogą zgnić). Natomiast od dawna używam starych kubków, pięknych filiżanek z różnych ciekawych źródeł i innych naczyń jako osłonki na doniczki. Wygląda to ciekawie. Pierwsze rośliny, jakie posadziłam w filiżankach to sukulenty, które są sucholubne i płytko ukorzenione. Ale będę patrzeć, czy im to nie szkodzi. Zdjęcia tych sukulentów i filiżanek oraz innych cudów, zakupionych w SH za 7 zł / kg pokazałam ostatnio na blogu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz kochana, dziękuję za dobre podpowiedzi. Na szczęście te "kwiatki" świetnie się mają.
      Jednak w zielarstwie i ogólnie ogrodnictwie nie czuję się ekspertem. Dopiero niedawno odkryłam, że zioła lepiej sadzić w pasku,a nie ziemi...
      na pewno będę miała to na uwadze. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam czym prędzej :D

      Usuń
  12. śliczności!
    jak ja zazdroszczę tym, co mają czas na pracę :DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. dziękuję :) troszkę zaspałam ostatnio, ale mam kolejne pomysły-za niedługo :D

      Usuń