wtorek, 1 lipca 2014

odwiedziny


Dwa tygodnie temu miałam przyjemność poznać Martynę. Pierwsze spotkanie, pierwszy uścisk dłoni, pierwsze "dzień dobry". Jak na pierwszej randce. Jednak w tym przypadku poprzeczka była dużo wyżej. Przed mężczyzną da radę zatuszować niedociągnięcia. Kobieta jest w stanie zauważyć każdą niedoskonałość. Niedopracowana fryzura, niedomalowane paznokcie czy też źle dobrane dodatki. Jak mówiłam - dużo trudniej zaimponować kobiecie. Na szczęście stres szybko minął.
Wszystko za sprawą Tymoteusza. Poraz kolejny, nasze kocury okazały się niesamowitym sposobem na przełamanie lodów. Tematyką spotkania miało być nasze Olsztyńskie Blogerskie środowisko. Przyznam się, że większość czasu spędziłyśmy na prywatnych rozmowach. I gdyby nie fakt, że noc nas zastała... pewnie dalej byśmy sobie plotkowały. Osobowość Martyny zauroczyła mnie. Lista zainteresowań i dokonania życiowe tylko powiększyły mój apetyt na poznanie owej osoby. Wisienką na torcie był fakt, że również kocha koty. Koty i KAWĘ!!! No proszę. Czy można chcieć więcej? Z drugiej strony zaczęłam analizować swoją listę, co do tej pory zrobiłam... No i chyba muszę zacząć ją odświeżać. Jedno spotkanie, jedna osoba sprawiła, że i mi zachciało się więcej.







Życie ciekawe scenariusze pisze. Przez wszystkie lata człowiek poznaje tyle ludzi. Jednak nadal zdarza się, że spotykasz kogoś i dochodzisz do wniosku - gdzie była, jak Cię nie było?! :D
p.s. lubi też bańki mydlane (link) :D


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Poniżej link do całego artykułu, gdzie poza KOLORowanką możecie przeczytać o innych ciekawostkach

W wywiadzie również brali udział:  Co Pysznego / Koziołek /  Pełen Zlew / She is Fit / ExtreMAMA / Czachorowski /


filmik: Martyna
zdjęcia: Martyna  / KOLORowanka


30 komentarzy:

  1. fiu fiu :D po raz kolejny żałuję, że nie mieszkam na Warmii ..... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana :D bo tu jest pięknie :D a na Mazurach cudnie :D

      Usuń
  2. Zdjęcia z bańkami najfajniejsze :) Teraz idę przeczytać wywiad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że nie zanudziłam :D

      Usuń
  3. To pierwsze zdjęcie z kociakiem - rewelacja ! Tzw. bratnie dusze są wśród nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luna wymiata :D takie momenty są najcenniejsze... ta chwila :D ten luz :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. :) dziękuję :D z nimi źle nie wyjdę ;P

      Usuń
  5. Ale masz cudną kolekcję poduszek, super to wygląda, chętnie bym w nich poleżała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam :D są bardzo towarzyskie i lubią nowe miejsca, tym bardziej z pozytywnymi ludźmi :D

      Usuń
  6. Ale mieliście fajnie, a te poduchy cudo!
    pozdr i zapraszamy do nas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i tym bardziej dziękuję w imieniu zwierzaków_Pluszaków :D

      Usuń
  7. W tej kolorowej scenerii prezentujecie się tak radośnie, sielsko, anielsko, że mogę zignorować deszcz za oknem:)
    Pozdrawiam Was gorąco, dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dziękuję kochana :D powiem ci, że i mi jest weselej gdy patrzę na te pluszaki :D
      czy w słoneczny, czy też deszczowy dzień :)
      całuski kochana :D

      Usuń
  8. Wspaniałe zdjęcia, fantastycznie się prezentujecie w otoczeniu Twoich kociaków :) To miło, że udało Ci się poznać bratnią duszę:) Pozdrawiam ciepło:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję :D co do kotów-one zawsze grają pierwsze skrzypce ;P

      Usuń
  9. ale super, zazdroszczę spotkania i tych maskot pięknych! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może też kiedyś zawitają i u ciebie? :D i wraz z Tobą za obiektyw wskoczą :D są bardzo towarzyskie :D

      Usuń
  10. Uwielbiam poznawać nowych ludzi :) A te poduszki są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D może kiedyś i do ciebie zawitają ;P

      pozdrawiam :D

      Usuń
  11. nie mogę sie napatrzeć na Panią Domu! taka radosna, uśmiechnięta :) i te dołeczki! tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :D kiedyś tych dołeczków nie znosiłam,a od paru lat-szaleję :D

      Usuń
  12. ależ pozytywna energia bije od tych zdjęć :)
    cudne są te poduchy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) bardzo mi miło :D i KOLORowo

      Usuń
  13. Z takimi pięknymi pracami można a nawet trzeba się dopisać.
    Zgłoszenie dotarło i dziś dopisałam blog do listy. Z tego co pamiętam na bank jest w dziale szycie oraz malarstwo i rysunek. Przed chwilą zamieściłam też przesłane diy więc można zerknąć na nasz blog. Dziękujemy za diy i oby więcej takich docierało do redakcji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i gorąco a raczej KOLORowo pozdrawiam :D

      Usuń
  14. Czy ja mogę przagrnąć te wszystkie cudowne poduchy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie :D czy w rozmiarze L czy XXL :D
      są bardzo towarzyskie, przyjacielskie :D i uwielbiają wycieczki :D

      Usuń