Lubię kawę, wręcz uwielbiam. Moi bliscy dobrze o tym wiedzą, że nie czekoladą ale kawą można mnie szybko udobruchać. Czy to mała czarna, biała, a może być i zielona... każdą kawę przyjmę jak swoją ulubioną.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 18 czerwca 2017
Ekspres De Longhi
piątek, 20 listopada 2015
Samochód z energią
niedziela, 21 grudnia 2014
Wszystko dozwolone
Uwielbiam świąteczne dekoracje. Ozdoby. Dodatki.... zapachy świątecznych wypieków. Choinka już stoi u nas od 2-3 tygodni. Czy za wcześnie? Czy nie przesadnie? Nie dla mnie. Nie dla nas. Uwielbiam światełka. Gwiazdeczki. Kokardy. Ciastka lukrowane w kształcie choinek. Gdy patrzę na nie, od razu zapominam o zmartwieniach. Złe rzeczy się nie dzieją, politycy nie rzucają się sztućcami, a w radiu słychać tylko dobre wiadomości. Jeśli takie dekoracje i ozdoby mogą sprawić, że życie jest weselsze, to kto mi zabroni.
piątek, 11 lipca 2014
projektant_tapicer
Osoby, które w połączeniu mogą stworzyć coś z niczego. Agnieszkę - Projektant/Artysta/Kobieta (link), poznałam parę lat temu. Nasze drogi przeplatają się po dziś dzień. Maniek - tapicer. Postać, która zawitała w moim życiu z niespełna 3lata temu. Osobowości tak różne. Jednak z wielkim wyczucie estetyki.
środa, 22 stycznia 2014
domowe nagranie
Grudzień 2013 był ciekawym miesiącem.
Sporo pracy, brak śniegu, wiele spraw do załatwienia, tyle tematów do zakończenia...
Chwilami nie wiedziałam gdzie jestem i jak się nazywam.
Obiecała sobie - w przerwie świątecznej nie kiwnę palcem. Tak!
Raz w życiu polenię się, aż do bólu.
Sporo pracy, brak śniegu, wiele spraw do załatwienia, tyle tematów do zakończenia...
Chwilami nie wiedziałam gdzie jestem i jak się nazywam.
Obiecała sobie - w przerwie świątecznej nie kiwnę palcem. Tak!
Raz w życiu polenię się, aż do bólu.
wtorek, 21 stycznia 2014
Domowy zielnik
Kiedyś parę osób zauważyło, że na moich zdjęciach mam piękną bazylię...
To znaczy miałam.
Bazylia się skończyła, listki zjedzone...
To znaczy miałam.
Bazylia się skończyła, listki zjedzone...
poniedziałek, 14 października 2013
domowe Zoo
Moment, gdy zobaczyłam tę radość, zabawę... tę pogoń za zwierzakami :)
Dopiero wtedy dotarło do mnie, że mamy w domku Zoo :D
Nasze mieszkanie poza swoimi kolorkami, potrafi zapewnić maluchom sporo atrakcji :)
- ale dodam !!! jest dziecio_odporne, dziecio_bezpieczne... :D :D :D atesty wszystkie zapewnione ;D
Codzienne czynności nagle staja się niesamowitą przygodą!
Zwykłe karmienie rybek nagle staje się czymś nowym, tajemniczym.. czymś zabawnym :D
Mały odkrywca po zapoznaniu się z terenem, nagle może bawić się w tresurę naszych zwierzaków :D
Kocury nie zawsze ogarniają, ale zawsze mile witają małych odkrywców ;P
Dopiero wtedy dotarło do mnie, że mamy w domku Zoo :D
Nasze mieszkanie poza swoimi kolorkami, potrafi zapewnić maluchom sporo atrakcji :)
- ale dodam !!! jest dziecio_odporne, dziecio_bezpieczne... :D :D :D atesty wszystkie zapewnione ;D
Codzienne czynności nagle staja się niesamowitą przygodą!
Zwykłe karmienie rybek nagle staje się czymś nowym, tajemniczym.. czymś zabawnym :D
Mały odkrywca po zapoznaniu się z terenem, nagle może bawić się w tresurę naszych zwierzaków :D
Kocury nie zawsze ogarniają, ale zawsze mile witają małych odkrywców ;P
Subskrybuj:
Posty (Atom)






