czwartek, 14 sierpnia 2014

Ograniczenia


W autobusach, na parkingach, w restauracjach... można spotkać miejsca dla inwalidów. Jedna z wielu form pomocy dla niepełnosprawnych. Jednak czy za każdym razem ta pomoc jest słuszna? Niekiedy dobroć serca może przyczynić się do jeszcze gorszego efektu. W końcu nie oni, jedynie my sami narzucamy im ułomność, ograniczamy prawa. Inwalidztwo, niepełnosprawność, ułomność... to nie jest sposób życia, ani odzwierciedlenie czyjegoś charakteru. Pamiętajmy, niepełnosprawność nie jest definicją danej osoby. Może być jedynie dodatkową motywacją do działania.
Podobnie jest z naszą małą "Perełką". Z  kikutem, zamiast tylnej łapki. Od razu skradła nasze serca. Nie przez swoje maleńkie braki, ale dzięki determinacji, sile do walki o życie oraz... ogromnemu sercu, którym obdarza każdego. Na razie w domu tymczasowym. mamy nadzieję, że niedługo w tym prawdziwym... 
Pchełek pozbawiona. Z robaków wyczyszczona. Jednak czeka ja operacja. A raczej amputacja owej łapki. Dlatego proszę was o pomoc! Wspomóżcie akcję. Maleństwo nie umie prosić o pomoc. Dlatego my w jej imieniu zwracamy się do Was. Pomóżcie! Każdy grosik się liczy.
Mała już po amputacji kikuta. Drugiego dnia już biegała i bawiła się z innymi. Ciekawi ją wszystko. Wczoraj poznała wannę. Zaskakująca rzecz. Jednak najbardziej fascynuje ją pralka,która pierze oraz toaleta. Gdy tylko trzeba coś spuścić, biegnie przez całe mieszkanie... Łazienka. Najlepsze miejsce dla małych odkrywców. Do tego nadal bawi się małym miśkiem. Poluje na niego, aportuje, nosi w pyszczku. A gdy chce się go jej zabrać - warczy. No cóż. Kolejny nasz kocur, co ma więcej z psa niż z kota. 




a tu ostatnio nagrany filmik z Luna i Aishą :D


*dodam tylko, że maleństwo trafiło do nas. W towarzystwie dostojnego Tymoteusza oraz opiekuńczej Luny, szybko doszła do siebie. Wraz z moim lubym nadaliśmy je imię - Aisha.



------------------------------------------------------------------------------------
W dalszym ciągu do naszej Fundacji przybywają maluchy. Zbieramy każdy grosik na szczepienia, jedzenie... na wszystko. Za każdy grosz z góry dziękuję :)

Dane naszych dwóch organizacji:
I. Stowarzyszenie Miłośników i Hodowców Kotów Club 4 Cats
ul. Czarna 12 / 10-139 Olsztyn
konto: 27 1540 1072 2107 9109 5130 0002
tytuł przelewu: darowizna
nr KRS: 0000237338

II. Miasto Dobre dla Zwierząt
ul. Warszawska 5a/, 11-040 Dobre Miasto
konto: 33 102 3541 0000 5202 0221 4484
tytuł przelewu: darowizna




10 komentarzy:

  1. Koteczki w młodym wieku po amputacji bardzo szybko się przestawiają na trzyłapkowe życie, i wogóle im to nie przeszkadza, ważne aby szybko łapeczkę amputować. Nasza ośka " rodzinna" to łobuz trzyłapkowy..... :o))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za te słowa :) obawiam się, chyba bardziej niż ona sama...
      jednak z drugiej strony widząc jej determinację-od razu mi lepiej :D

      Usuń
  2. p.s. a kocica jest jak moja Fionka, ohhhh sentyment do niej mam :o)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobnie jak ja do naszej kotki Miśki-żyła z nami 13lat

      Usuń
  3. powiem szczerze że jeszcze takiego pięknego kota nie widziałam, u mnie też na blogu za niedługo pojawi się mała kocica :) serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :D no to... na pewno odwiedzę :D

      Usuń
  4. Kociak przesliczny. Z Tego co widze uzbieralas juz kwote potrzebna na zabig. Trzymam kciuki za kicie ;) to wspaniale ze znalazla taki dom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zabiegł odbył się we wtorek. Już w środę biegała cała radosna po mieszkaniu :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dziś zdjęcie szwów :D biega, skacze... zapraszam na FB-tam sporo zdjęć z nią :D
      i dorzucam filmik z naszym maluchem - 1dzień po operacji/amputacji :D
      -----------------------------------------
      www.facebook.com/kolorowanka.art

      Usuń