czwartek, 26 września 2013

DIY - stół z palet


Z racji wielu pytań i prośb...
Szybko i na temat....


Od jakiegoś czasu w internecie można znaleźć sporo zdjęć, aranżacji w których wykorzystuje się palety. Zwykły kawałek drewna. Niby sterta desek z parzystą ilością gwoździ. Niby nic, a takie zainteresowanie.
O stole z palet marzyliśmy z Łukaszowym odkąd zakupiliśmy nasze niu eM :) Na dysku można znaleźć stertę ciekawych, pięknych... nie zawsze udanych inspiracji... Dlatego też, gdy do firmy przyjechał kurier i zostawił nam paletę, to od razu uśmiechnęłam się do szefuńci i... mamy - pierwsza paleta! Kolejną już było dużo łatwiej zdobyć, gdy się ma mobilizację.

I tak z dwiema paletami zaczęliśmy szaleć. Użyczyliśmy szlifierkę, którą delikatnie!!! podkreślam - delikatnie pojeździliśmy po paletach. Tam, gdzie nie dało rady użyliśmy papieru ściernego, większe nierówności zostały później pokryte dużą ilością farby. Kolor - oczywiście biały. Zwykła olejna biała farba (mat). Parę warstw i można powiedzieć, że finito.



Dolną paletę obróciliśmy do góry nogami, dzięki czemu uzyskaliśmy dodatkową przestrzeń-półkę na różne skarby, w tym na chowanie laptopa :D dużego laptopa! ;) Innym plusem tego przemienienia jest fakt, że koty mają którędy się ganiać i biegać. Zamiast zwykłych nóżek zamontowaliśmy kółeczka z możliwością blokady, Stół jest mobilny i szczerze powiem - dobra decyzja :) tym bardziej w nowym mieszkaniu, gdzie co chwila coś się zmienia, coś przemienia. Innym potwierdzeniem naszego wyboru jest fakt, że na górę położyliśmy szkło hartowane. Wymiary 125x85cm - grube i ciężkie. Nie trzeba było go w żaden sposób mocować, czy przyklejać ponieważ pod wpływem ciężaru tej szyby, stół stał się jeszcze bardziej stabilny. Dodatkowa blokada w kółeczkach powoduje, że gdy już odnaleźliśmy miejsce na ten mebelek, zablokowaliśmy kółeczka i śmiało moglismy stawiać kawę, opierać łokcie, stopy, mogliśmy tańczyć, biegać nawet koty go nie ruszą.Wszystkie testy przeszedł pozytywnie ;)
------------------------------------------------------------------------------
Całkowity koszt:
palety - free
farba - ok.50zł
szyba - 120zł
kółeczka - 12zł/ 1szt.
-------------------------------------------------------------------------------
czas wykonania - 1 dzień

Efekt jeszcze lepszy niż zamierzaliśmy :D Poziom dumy z faktu, że od początku do końca wszystko wyszło z pod naszych łapek... BEZCENNE !!!







Dodam jeszcze, że gdyby nie fakt, że palety to jednak ciężka sprawa do zdobycia - pewnie nie skończyłoby się to na jednym stole ;) Mamy jeszcze parę pomysłów na kolejne "mebelki" :)



38 komentarzy:

  1. Niezłe "pomidory groniaste" w kartoniku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a się dopatrzyła ;P
      nom moje dojrzewające pomidorki szczęścia :D

      Usuń
  2. boskoooo! :D
    i ten Twój zaciesz na ostatnim zdjęciu! wspaniała energia od Was bije! i to bez żadnej płatnej taryfy! :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ojej bardzo dziękuję :D
      naszego przyjaciela urodzinki...i odwiedzinki ich w Olsztynie :D więc podwójny zaciesz :D

      Usuń
  3. Fajny pomysł, widziałam kilka takich stolików na stylowych i naprawdę mają one mnóstwo uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam go :D codzieńnie mnie urzeka :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. :) uwielbiam tę częśc mieszkania.... :D

      Usuń
  5. ahhh koteczki najukochańsze w świecie <3
    co do stołu oczywiście miazga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koty wariaty moje :D
      no cóż, kociara ze mnie ;P a stolik -polecam :D

      Usuń
  6. Rewelacja i jak super wygląda z tą szybka :) bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuje, tym bardziej od ciebie ;P
      szalona-kreatywno-inspirująca dziewczyno :D

      Usuń
  7. Paleta --> stół dla Was i tor przeszkód dla kotów - nice!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie :D
      jest to Win Win situation :D

      Usuń
  8. Właśnie pamiętałam tą paletę z pierwszych wpisów na blogu , aż musiałam sprawdzić w archiwum ;) i pamięć nie zawiodła. Zarówno wtedy jak i teraz jestem oczarowana pomysłem na wykorzystanie palet. Trzymam kciuki za dalsze pomysły :) Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa :D no proszę, jakie zaskoczonko :D :)
      miło mi... nazwę cię moja fanką :P ;) dzięki... no proszę jak to w pamięć zapadły te nasze deski :)

      Usuń
  9. Ten post nie pójdzie w niepamięć , oj ni pójdzie - widzialnym kilka "gotowców" - ale ten to profeska :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ojej :D bardzo mi miło :D :) :D

      Usuń
  10. EJ! ALE SUPER
    robi świetne wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny i bardzo funkcjonalny stolik z palety :))

    OdpowiedzUsuń
  12. O! Dawno mnie u Ciebie nie było, a tutaj tyle się dzieje!!! Super stolik, gdyby nie był tak bezcenny pewnie zamówiłabym go u Ciebie:);) Pozdrawiam cieplutko! P.S Piękne to Wasze niu em

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuje kochana :D miło, bardzo mi miło takie słówka czytać :D
      a stolik...gdybym miała większe mieszkanie-to bym dalej to kontynuowała ;)
      i nawet dla ciebie stolik bym zrobiła :)

      Usuń
  13. Hej nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Masz ochotę na zabawę to zapraszam na mój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super efekt.
    fajowy blog, zapisuje sobie u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję ;)
      i też gorąco pozdrawiam :D

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. dziękuję
      i nie do zastąpienia w swojej funkcjonalności ;) szkoda tylko, że sam kawki nie robi ;P

      Usuń
  16. Stół wygląda ka-pi-ta-lnie! Efekt końcowy, już z szybą daje naprawdę fajny design :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) uwielbiam go i jaram się nim każdym dniem :D

      Usuń
  17. Jak zaczepiście oglądać coś co tak samo mi w sercu gra... też mam niebieską ścianę...może ciut bardziej turkusową i szary narożnik skontrastowany z bielą pozostałych ścian - uwielbiam taki design! Pięknie, dotego kolorowe dodatki! Sama już od dłuższego czasu zabieram za zamontowanie swojego stoliczka, tylko szybę mi jakoś 2 razy drożej wyceniali psia kość! Jakiej grubości szkło położyliści i gdzie je nabyliście za tak atrakcyjną cenę? U zwykłego szklarza, czy jakaś oferta w necie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. turkusik rządzi :D Co do szkła, to chyba 8-ka. Niesamowicie ciężka, ale to i lepiej, bo super się trzyma i nie jeździ. Zakupiona u szklarza. Bez jakiś zniżek. Po prostu zajechał znajomy, zamówił, zakupił. Jakbyś była z Olsztyna-mogę namiary podesłać :) Dziękuję jeszcze raz za miłe słowa, no i czekam na twoje realizacje! :D

      Usuń
    2. Podziwiam Twoje zorganizowanie, ja po robocie nie mogę się już zebrać w sobie do dłubania, chociaż tak mnie to relaksuje. Jak na razie na koncie mam parę lampek z gąsiora po winie, może zbiorę się w sobie i je wrzucę na jakiegoś bloga, czy jak. Może też kogoś zainspiruję :) Dzięki za odpowiedź i chociaż nie jestem niestety z Olsztyna, to przynajmniej wiem już ile faktycznie powinna kosztować taka 8mm szyba i żeby szukać u zwykłego szklarza. Jak zmontuję stolik to się pochwalę :)
      Pozwolę sobie Ciebie tutaj podglądać i zaciągać się tym świeżym powiewiem kreatywności! Ciepłe pozdrowionka!

      Usuń
    3. naprawdę jet mi bardzo miło :) i dziękuję za tak ciepłe słowa :) Wpadaj do mnie, zapraszam jak najczęściej. Co do szyby,to trzymam kciuki :) i pamiętaj-niech będzie większa o ten cm od samego stołu :) Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam i zapraszam :D

      Usuń
  18. Świetny ten Wasz stolik! Meble z palet robią się coraz modniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj sporo osób nam poleca i wychwala meble z palet...a my, że wiemy-bo już dawno mamy ;)
      Nasza mała-duża DUMA ;)

      Usuń