Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 kwietnia 2014

bakteRYJa

Gdy choroba dopadnie, nie ma możliwości, by być w szczytowej formie.
Gorączka powala, nos zaciąga coraz bardziej.... Słowiczy głos zamienia się w pijacką chrypę.
To mogą być pierwsze oznaki, że będziesz chora.


Choroba, przeziębienie, bakterie, wirusy... nie ważne jak to nazwiesz. Wszystko się kończy. Pociągająca możesz być, ale na pewno nie kobieca. Buty z nowej wiosennej kolekcji zamieniasz na puchate kapcie.

niedziela, 16 grudnia 2012

PAKOholik - nałóg pakowania prezentów...

Zazwyczaj jest tak, że gdy czegoś nam zabraknie...dopiero wtedy zauważamy jak bardzo było nam to potrzebne.
Jednak co w sytuacjach, gdy bez utraty tej rzeczy i tak czujemy, że bardzo jest nam potrzebna?

Od paru dni jestem na "chorobowym"... i pomijam fakt, że z nosa mi cieknie, że gdzieś straciłam swój entuzjazm świąteczny, że nawet mój mężczyzna stwierdził, że zapodziałam gdzieś swój sex-apil... to jeszcze jakoś ogarniam. Nie umiem jednak poradzić sobie z faktem, że moja kawa już mnie nie kocha :(
Tyle nas ze sobą łączyło, tyle miłych chwil... wspomnień, tyle uniesień... 
Moje zmysły zawodzą,ale to nie znaczy, że mam zapomnieć o smaku małej czarnej... 
o jej zamachu, o parze,która zastyga na moich okularach... 
gdzie ona jest ? :(

Innym moim zmartwieniem jest fakt, że za tydzień mamy Święta B.Narodzenia, a moje prezenty są nie zapakowane....
Uwielbiam pakować prezenty, uwielbiam robić to z przepychem, bez żadnych zasad, bez żadnych zahamowań... To jest jedyna rzecz, nad którą nie mam kontroli. Łamię wtedy wszystkie zasady estetyki i dobrego smaku. Można by mnie śmiało nazwać

PAKOholikiem...

Niestety z racji, że jestem chora, jestem równocześnie na odwyku. Nie mogę wyskoczyć do sklepu po kolejne zapasy :(
a to co mam w domu nie starczy nawet na tymczasowe uśpienie mojego nałogu :(
W pewnym Momocie zaczęłam nawet kombinować o zdarciu kawałeczka tapety,zza szafy... bo przecież i tak tam nikt nie zagląda, a te wzorki pięknie będą się eksponować na prezencie dla mamy... Bo przecież nie robię tego dla siebie,ale dla niej.. a każdy przecież wie, że MAMA jest najważniejsza :D

Tak czy inaczej... tapety są całe,a mnie pozostało szukać innych inspiracji na świąteczne pakowanie :D I Bogu dzięki,bo odkryłam,a raczej odświerzyłam stare klasyczne sposoby pakowania prezentów :D


1 * 2 * 3
4 * 5