Lenistwo, urlopowanie, wolne... Czas na wygłupy, na nocne wojaże... Śniadanie w porze obiadowej, kolacja na śniadanie. W tygodniu między pracą a domem, rzadko znaleźć chwilę dla siebie. Dlatego na ten czas, gdy zegarki przestają istnieć, podrzucam wam do pobrania okładki na wasze książki, notesy... zapiski ze złotymi myślami. Do kompletu dorzucam zakładki. Oczywiście z naszym dostojnym Tymoteuszem. Niech wam umilają błogie lenistwo.
